Kategorie dowcipów

Polecamy na poprawę humoru

Dowcipy i kawały - kategorie tematyczne

Humor na różne okazje

Praca

Kawały o pracy

- Byłaś u szefa na dywaniku?
- Tak, a skąd wiesz?
- Wzorek Ci się odcisnął na plecach.

- Pan mnie wzywał, dyrektorze?
- Tak. Jedna z naszych księgowych skarżyła się na Pana seksistowskie komentarze. Oczywiście na razie proszę to potraktować tylko jako ostrzeżenie.
- Która się skarżyła?
- Ta apetyczna blondyneczka z wielkimi cyckami.

Jeśli po zakończeniu imprezy firmowe został jakiś alkohol, to oznacza, że w załodze jest bardzo poważny problem.

- Ile razy mam powtarzać, że nie wolno pić w pracy?!
- Ale panie majster! Kto tu pracuje?!

Po kilku ostatnich rozmowach kwalifikacyjnych chciałbym podzielić się ważnym doświadczeniem - udział w orgii nie jest dobrze widzianym doświadczeniem potwierdzającym umiejętności pracy w grupie.

Microsoft oraz Skype opracowali wspołnie system tłumaczenia mowy w czasie rzeczywistym. Chętni na studia filologiczne mogą teraz starać się o pracę w McDonaldzie bez tracenia 5 lat na studiowanie.

Pracownik pisze podanie do szefa:
W związku z jednoznacznymi informacjami zawartymi w moim aktualnym horoskopie, upraszam o pisemne potwierdzenie zapowiedzianej tam podwyżki.

- Czym się zajmujesz zawodowo?
- Jestem architektem krajobrazu.
- O, a na czym to polega?
- Kieruję buldożerem.

Pracownik do dyrektora:
- Jestem zmuszony prosić pana o podwyżkę, ponieważ intersują się mną trzy firmy.
- A moge wiedzieć jakie? - pyta dyrektor.
- Elektrownia, gazownia i wodociągi.